Wpisy z czerwiec, 2008

Test Packard Bell Easynote SB85-P-014 - 3

Duża pojemność twardych dysków oraz 2 GB pamięci mogą skusić osoby zajmujące się obróbką materiału wideo - teraz można zrobić to w podróży czy na planie zdjęciowym. Dodatkowym atutem jest wyjście HDMI, dzięki któremu Packard Bella podłączysz do telewizora zgodnego ze standardem HD i prześlesz obraz wraz z wielokanałowym, cyfrowym dźwiękiem. Podróżującym przyda się wbudowany tuner telewizyjny, za pomocą którego można oglądać ulubione filmy w pociągu, samochodzie, czy na biwaku. W opisywanym modelu brak w zestawie pilota. Nie zabrakło natomiast aplikacji do obsługi plików multimedialnych, dzięki czemu laptop z powodzeniem może stanowić centrum domowej rozrywki.

Nowy model notebooka Packard Bell jest dość udaną konstrukcją, którą można polecić osobom wymagającym od przenośnego komputera swojej wydajności, zarówno obliczeniowej (procesor), jak i graficznej (karta grafiki). Jeśli weźmiemy pod uwagę pojemne dyski twarde i sporą pamięć operacyjną oraz baterię zdolną do zasilenia komputera pracującego na pełnych obrotach przez ponad godzinę, to urządzenie jest godne uwagi. Potencjalnego nabywcę może jednak zniechęcić cena, ponieważ koszt tego cacka to ponad 6tys. zł.

Test Packard Bell Easynote SB85-P-014 - 2

Po serii testów okazało się, że notebook jest naprawdę szybki. Zarówno procesor, jak i karta graficzna, a także pozostałe podzespoły zostały dobranej tak, by wzajemnie się nie ograniczały, dając użytkownikowi możliwość wykonania większości zadań, do których wykorzystuje się komputer biurkowy. Z czystym sumieniem testowany model można zaliczyć do grupy Desktop Replacement. Z funkcjonalnością wiąże się największa wada tego notebooka, czyli waga. Jest on po prostu dość ciężki (ok. 3,4kg). Nie używaj komputera, stawiając go na miękkim podłożu. Na spodzie umieszczono bowiem otwory wlotowe systemu chłodzenia. Zatkanie ich, gdy wewnątrz pracują na pełnych obrotach nie tylko procesor, lecz także karta graficzna oraz dwa dyski twarde, może spowodować przegrzanie się maszyny.

Wydajność karty graficznej wspomaganej przez szybki procesor oraz GB RAM wystarczy do w miarę komfortowego grania nawet w nowsze gry, przy wykorzystywaniu natywnej rozdzielczości matrycy 1440×900 punktów. Oczywiście po włączeniu wszelkich funkcji poprawiających obraz, czyli wysokich parametrów wygładzania krawędzi, dynamicznego oświetlenia, wysokiej jakości detali (cienie, precyzyjne odwzorowanie chropowatości), gry będą spowalniały. Przy zbalansowanych ustawieniach dało się komfortowo grać nawet w Stalkera czy Company of Heroes z poprawką 1.7 pozwalającą wykorzystać biblioteki DirectX 10. Dźwiękowi w systemie 2.1 też niewiele można zarzucić. Subwoofer jest raczej symboliczny, ale faktycznie pogłębia nieco basy.

Test Packard Bell Easynote SB85-P-014

Nowa platforma do notebooków, Intel Santa Rosa (Centrino Duo), przyniosła sporo udogodnień w porównaniu z poprzednimi wersjami. Jednym z komputerów ją wykorzystujących jest urządzenie Packard Bella.

Jedną z najważniejszych cech tej platformy jest możliwość instalacji nowszych wersji procesorów Core2Duo, wykorzystujących magistralę 800MHz, co w m.in. zapewnia chipset Intel 965 Express. W testowanym komputerze zamontowano CPU Intel Mobile Core 2 Duo T7500 2,2GHz, 2GB pamięci DDR2 67MHz, dwa dyski po 160GB każdy, napęd Optiarc DVD-RW AD-7530 A, a także kartę graficzną NVidia GeForce 8600 Mobile GS wyposażoną w 256MB pamięci. Całości dopełniają: okrągły touchpad, wydzielony blok numeryczny, kamera internetowa 1,3 Mpix, głośniki 2.1, gigabajtowy kontroler sieci LAN oraz karta WIFI obsługująca standardy 802.11a/b/g, a także nadchodzący dopiero, najszybszy - 802.11n. Całość dopełnia system operacyjny Microsoft Windows Vista Home Premium.

Dysk SSD do laptopa

Drugi eksperyment służył niemal wyłącznie zaspokojeniu naszej ciekawości. Klasycznego twardziela zastąpiliśmy jaskółką przyszłości: półprzewodnikowym dyskiem SSD firmy OCZ o pojemności 64GB. Wygląda jak typowy 2,5-calowy napęd SATA, jest jednak znacznie lżejszy, bo zawiera wyłącznie układy scalone - pamięć flash i kontroler. Dzięki wyeliminowaniu części mechanicznych niestraszne mu upadki i przeciążenia, powinien też być bardziej energooszczędny, szybszy w odczycie, no i absolutnie bezgłośny. Wyniki testów mocno nas zaskoczyły: ponad 10 procent przyśpieszenia w MobileMark i prawie 24 w PCMark Vantage - to jest coś! Do tego kolejne 10% - wydłużenia czasu pracy na baterii. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie kosmiczna cena, będąca równowartością wzorcowego laptopa. Wniosek: SSD jest jak sportowy bolid, szybki, futurystyczny, bajerancki i całkowicie nieopłacalny.

Wymiana dysku w laptopie

Zastąpienie nowszym modelem twardziela jest nieco łatwiejsze niż procesora, lecz również wymaga zabawy z wieloma śrubkami. Napędy są bowiem często wkrętami wewnątrz specjalnych metalowych kaset, które pełnią funkcję ochronną i odprowadzającą ciepło.

Referencyjny dysk SATA Toshiby o pojemności 160GB i prędkości obrotowej 5400 najpierw zastąpiliśmy modelem Momentus 7200.2 firmy Seagate, który przy tej samej przestrzeni na dane oferuje 7200 obrotów na minutę. Szybsze kręcenie talerzami kosztuje dodatkowe 169zł, więc chcieliśmy sprawdzić, czy nie są to pieniądze wyrzucone w wirujące błoto.

Ku naszemu zaskoczeniu przyrosty wydajności w bechmarkach okazały się zauważalne - w przeciwieństwie do tego, co dawały zmiany CPU. Wynik PCMark Vantage zyskał 6,3 procent podobnie jak MobileMark; jedynie PCWorldBench drgnął zaledwie o 2,2 procent. Co istotne, czas pracy na baterii nie ucierpiał na tej operacji, a wręcz się wydłużył o 6 minut. Wniosek: naprawdę warto!

Wymiana procesora w laptopie - 2

Następnie przyszła kolej na T9300, który pochodzi z tej sameej co T8300 rodziny z jądrem Penryn (proces technologiczny 45 nm). Ma więcej pamięci L2 niż T8300 i T7800 (6MB), ale pod względem częstotliwości taktowania jest wolniejszy od T7800 (2,5 GHz). Kosztuje natomiast aż o 500zł od T8300. Czy wart jest swojej ceny? I znów sytuacja z T7800: tylko MobileMark ujawnił zauważalny wzrost szybkości - i to znaczący, bo prawie 20-procentowy (wciąż bez zmniejszania żywotności akumulatora) - podczas gdy wyniki PCWorldBench i PCMark Vantage wzrosły tylko o kilka procent. Tymczasem benchmark “SupremeCommander” zanotował kuriozalny, 27-procentowy… spadek liczby klatek na sekundę. Wniosek: nie chcemy się powtarzać, ale testy MobileMark nie są jedynym zastosowaniem notebooków, więc takie zyski z inwestycji 500zł nikogo nie uradują.

Z niepokojem obserwując dotychczasowe rezultaty, zastosowaliśmy terapię wstrząsową ProcesorT5550 musiał coś zmienić w wynikach PCMark Vantage i PCWorldBench, bo jest dużo wolniejszy od pozostałych (1,73GHz) i ma tylko 2 MB pamięci L2. I rzeczywiście, jeśli zaoszczędzisz 200zł w stosunku do T8300, musisz się liczyć z prawie 20-procentowym spadkiem wydajności. Wniosek: spowolnienie maszyny jest znacznie większe niż zysk w kieszeni.

Wymiana procesora w laptopie

Procesor

Czas wymiany: ok. 10 minut
Koszt: od 200 do 500zł
Zysk wydajności: 1 do 20 procent

Oczywiście to, co stanowi o sile (i cenie) notebooka, najtrudniej zmienić. Ale jeśli zamierzasz robić to własnoręcznie, nie bój się - po prostu trzeba odkręcić więcej śrubek, żeby zdjąć pokrywę wnęki CPU oraz zestaw chłodzący, a następnie nałożyć pastę przewodzącą na rdzeń nowego procesora i zdjąć jej starą warstwę z radiatora.

Na pierwszy ogień poszedł procesor Core2Duo T7800, wykonany w starszej technologii niż podstawowy T8300, współpracujący z wolniejszą magistrają FSB 667MHz, ale cechujący się nieco większą pamięcią L2 (4MB) i szybszym taktowaniem (2,6GHz). Co uzyskaliśmy za 300zł więcej w stosunku do T8300? Raptem 2,4 procentowy wzrost wyniku PCMark Vantage, praktycznie taki sam rezultat PCWorldBench, lecz za to aż 15,4-procentowy skok wydajności w MobileMark2007 przy identycznym czasie pracy na baterii. Wniosek: wymiana opłacalna, jeśli laptop będzie służył do testów MobileMark. To żart, ale dość trudno o jednoznaczny werdykt, gdy tylko jeden benchmark wykazuje wyraźną różnicę.

Test palmofonów - 3

Bolączką współczesnych urządzeń jest jakość wykonania. Wszystkie wyglądają jak pomalowane na srebrny lub czarny kolor puszki. Jedynie Glofiish wyróżnia się w tej kwestii jednak jego cena też jest wyróżniająca.
Jedynym zaś produktem wyposażonym w klawiaturę jest palmtop HP, jego przyciski są jednak malutkie i niewygodne, czegóż jednak można oczekiwać po kieszonkowym urządzeniu.
Jeżeli chodzi o wyświetlacze, to najbardziej komfortowo pracuje się na tych o przekątnej 3,5″. 2.8 cala są już dużo mniej komfortowe jeśli chodzi o palmtopy, w palmofonach jest to zrozumiałe, bo w tych urządzeniach z reguły chodzi o to, żeby były jak najmniejsze.
Przy zakupie palmofona zwracajmy uwagę na procesor. Urządzenia z szybkim procesorem, bardzo szybko wyładowują się i nie będziemy mogli korzystać z telefonu.
Ważną cechą palmofonów jest posiadanie HSDPA lub UMTS umożliwia to szybkie korzystanie z internetu.
W przypadku PNA czyli nawigacjii, najważniejsze są mapy. W większości z nich nie możemy niestety zmienić oprogramowania na inne, niż te które jest wgrane początkowo. Wiele nawigacji niestety posiada niedokładne mapy zawierając tylko niektóre drogi.
Decydując się na zakup palmtopa musimy dokładnie wiedzieć, do czego najbardziej będzie nam potrzebny.
Palmofony z GPS to ciekawa alernatywa dla palmtopów, ale do nawigacji maja zbyt mały ekran.
Osoby szukające sprzętu tylko do nawigacji powinny według mnie zakupić palmtopa i wgrać do niego mapy jakie tylko sobie wybierze.

Z palmtopów najlepszym wyborem będzie ASUS MyPal A639, za około 1500zł. Wśród palmofonów króluje ERA GSM MDA Vario II, a w śród nawigacji samochodowych najlepszy wybór to TomTom Go 910 Go 910.
Najlepsze mapy dla Polski to automapa, a dla świata - TomTom.

Test palmtopów i nawigacji - 2

Większość Palmtopów dostępnych na rynku posiada system operacjny Windows Mobile 5.0. Wyglądem przypomina on Windowsa Xp. Posiada Worda, Exela, Outlooka i czytnik prezentacji powerpoint. W systemie znajdziemy także wiele programów oraz gier.

Każdy Palmtop posiada ActiveSync - program służący do łączności z komputerem PC. Dzięki temu możemy np. wgrać z komputera nowe Mapy do nawigacji, przenieść listę kontaktów czy zainstalować nowe gry.

Przetestowałem 10 urządzeń z grupy komputerów przenośnych, ciężko je było jednak porównać bo znaczie się od siebie różniły.

Wśród testowanych urządzeń najszybszy procesor - Intel XScale 520MHz znajdziemy w Palmofonie Asusa, PS35. Najwolniejszy znajduje się w PNA MapaMap Traffic o taktowaniu zaledwie 266MHz.

Ważnym elementem wyposażenia palmtopa jest pamięć RAM. Zazwyczaj PDA posiadają jej 128 lub 64MB.

Wszystkie produkowane obecnie markowe laptopy posiadają Bluetooth. Coraz więcej posiada kartę WIFI. Wobec braku USB 2.0 w naszych PDA, WIFI spełnia funkcję dzięki której skopiujemy dane do naszego Pocket PC.

Producenci natomiast zaprzestają produkowania w palmtopach podczerwieni, która powoli odchodzi od standardów komunikacji.

Test palmtopów

Kilka lat temu palmtopy były bardzo prostymi urządzeniami, nadającymi się głównie do wypełniania organizatora czasu.

Obecnie postęp w tej dziedzinie mocno poszedł do przodu i palmtopy są szybkimi maszynami obsługującymi WIFI, oraz np wyposażonymi w nawigację satelitarną GPS.

Własnie nawigacja satelitarna jest najciekawszą opcją palmtopów. Z tym mini komputerkiem na szybie jeździ coraz więcej samochodów.

Dzisiaj przetestuję możliwości kilku wybranych palmtopów i opiszę jaki model warto zakupic.

W dalszej części artykułu znajdziesz także informacje jak używać PDA do poruszania się po drogach.

W dzisiejszych czasach możemy na palmtopie pograć w gry, obejrzeć film DivX, lub posłuchać muzyki.

Urządzenia PDA są wymarzonymi platformami do nawigacji satelitarnych. Są bowiem wyposażone w duży i czytelny ekran dotykowy, także w uchwyty do zamocowania na szybie. Są także bardzo poręczne i możemy je schować do kieszeni.

Palmtopy możemy podzielić na trzy klasy: palmtopy, palmofony oraz nawigacje